Owczarek Niemiecki zdrowie
Spis treści

Owczarek niemiecki może sprawiać wrażenie psa niezwykle odpornego. Jest silny, aktywny i często długo nie pokazuje, że coś mu dolega. Właśnie dlatego ja nie czekałbym na wyraźne objawy choroby, lecz nauczył się obserwować psa i wychwytywać niewielkie zmiany w jego zachowaniu.
Czy owczarek niemiecki jest zdrową rasą?
Nie powiedziałbym, że owczarek niemiecki jest rasą chorowitą. Nie można jednak powiedzieć, że jest wolny od problemów zdrowotnych. Jak w przypadku wielu ras, istnieją schorzenia, do których owczarki mogą mieć predyspozycje.
Najbardziej znane są problemy związane z układem ruchu. Właściciele często słyszą przede wszystkim o dysplazji bioder. To jednak tylko jeden z tematów, którym warto się zainteresować.
Owczarki mogą zmagać się również z problemami łokci, kręgosłupa, układu pokarmowego czy skóry. U części psów występują choroby związane z układem nerwowym.
Nie oznacza to oczywiście, że każdy owczarek zachoruje.
Predyspozycja oznacza zwiększone ryzyko, a nie gotową diagnozę. Dwa psy tej samej rasy mogą przeżyć życie w zupełnie inny sposób. Znaczenie mają geny, żywienie, masa ciała, aktywność, urazy oraz zwyczajny przypadek.
Dlatego zamiast zastanawiać się, czy mój owczarek kiedyś zachoruje, skupiłbym się na tym, na co rzeczywiście mam wpływ.
Dysplazja stawów biodrowych – problem, o którym słyszał prawie każdy właściciel
Jeżeli istnieje jedna choroba kojarzona z owczarkiem niemieckim, prawdopodobnie jest nią dysplazja stawów biodrowych.
Samo słowo „dysplazja” brzmi dość groźnie. W uproszczeniu chodzi o nieprawidłowy rozwój stawu biodrowego. Głowa kości udowej i panewka stawu nie współpracują wtedy ze sobą tak, jak powinny.
Z czasem może prowadzić to do zmian zwyrodnieniowych, bólu i problemów z poruszaniem.
Warto przy tym rozprawić się z jednym nieporozumieniem. Dysplazja nie jest wyłącznie chorobą starego psa.
Jej podłoże związane jest z rozwojem stawów. Objawy mogą pojawić się u młodego zwierzęcia, ale nie zawsze są od razu oczywiste. Zdarza się również, że problem zostaje zauważony znacznie później.
Jak może zachowywać się pies z problemami bioder?
Ja zwróciłbym uwagę przede wszystkim na zmianę sposobu poruszania.
Pies może mniej chętnie biegać. Może mieć problem ze wstawaniem po odpoczynku albo ostrożniej wchodzić po schodach. Czasami zaczyna unikać wskakiwania do samochodu lub na kanapę, chociaż wcześniej robił to bez zastanowienia.
Nie każdy problem będzie jednak wyglądał jak wyraźne utykanie.
To ważne, ponieważ łatwo pomyśleć: „nie kuleje, więc stawy są zdrowe”. Pies potrafi zmienić sposób poruszania tak, aby odciążyć bolesne miejsce. Dla niewprawnego oka może to długo pozostawać niezauważone.
Jeżeli więc widzę trwałą zmianę ruchu albo niechęć do aktywności, nie próbowałbym diagnozować psa samodzielnie. Ocena ortopedyczna i odpowiednio wykonane badania pozwalają ustalić przyczynę znacznie dokładniej.
Nie tylko biodra – stawy łokciowe również mają znaczenie
Dysplazja może dotyczyć także stawów łokciowych. W praktyce właściciel może zauważyć kulawiznę przedniej kończyny, sztywność albo niechęć do intensywnego ruchu.
Podobnie jak przy biodrach, problem nie zawsze jest spektakularny.
Owczarek może nadal chodzić na spacery i bawić się. Po prostu robi to trochę inaczej. Szybciej się męczy, krócej biega albo potrzebuje chwili, aby swobodnie ruszyć po dłuższym leżeniu.
Takie subtelne zmiany są dla mnie znacznie ważniejsze niż jednorazowe potknięcie podczas spaceru.
Każdemu psu może zdarzyć się źle stanąć. Jeżeli jednak sytuacja się powtarza, warto znaleźć przyczynę.
Zdrowe stawy zaczynają się dużo wcześniej niż na starość
O stawach często zaczynamy myśleć dopiero wtedy, kiedy pies ma kilka lat. Tymczasem wiele dobrego można zrobić już w okresie szczenięcym.
Młody owczarek wygląda czasem tak, jakby posiadał niewyczerpane źródło energii. Biega, skacze, przewraca się i po chwili znowu jest gotowy do zabawy.
Nie oznacza to, że jego rozwijający się organizm jest niezniszczalny.
Ja zapewniłbym szczeniakowi ruch, ale nie próbowałbym robić z niego sportowca. Spacer, zabawa i poznawanie otoczenia są czymś innym niż wymuszone pokonywanie dużych dystansów czy intensywne treningi.
Równie ważna jest prawidłowa masa ciała.
Nadwaga oznacza dodatkowe obciążenie dla całego układu ruchu. Dotyczy to zarówno młodego, dorosłego, jak i starszego psa. Dlatego kontrola sylwetki jest jednym z najprostszych sposobów dbania o zdrowie owczarka.
Mielopatia zwyrodnieniowa – gdy problem nie zaczyna się w stawach
Nie każda trudność z poruszaniem oznacza chorobę stawów.
W przypadku owczarków niemieckich warto znać również pojęcie mielopatii zwyrodnieniowej. Jest to postępująca choroba neurologiczna związana z rdzeniem kręgowym.
Pierwsze objawy mogą być dość niepozorne.
Pies może zacząć gorzej kontrolować tylne kończyny. Łapy mogą się krzyżować, pojawia się chwiejność, a pazury mogą ocierać o podłoże podczas chodzenia.
Właściciel może początkowo pomyśleć, że pies jest po prostu mniej sprawny z powodu wieku.
I tutaj pojawia się bardzo ważna zasada.
Nie traktowałbym problemów z poruszaniem starszego owczarka jako czegoś normalnego tylko dlatego, że pies jest stary. Wiek zwiększa ryzyko różnych chorób, ale nie jest diagnozą.
Zmiana chodu powinna mieć swoją przyczynę. Jej ustalenie należy do lekarza weterynarii.
Skręt żołądka – sytuacja, w której liczy się czas
Jest jeszcze jeden problem zdrowotny, który właściciel dużego psa powinien przynajmniej kojarzyć. To rozszerzenie i skręt żołądka.
Nie jest to dolegliwość, którą można obserwować przez kilka dni i czekać na poprawę.
Żołądek wypełnia się gazem i może ulec skręceniu. Powstaje wtedy stan bezpośredniego zagrożenia życia, który wymaga natychmiastowej pomocy weterynaryjnej.
Nie próbowałbym w takiej sytuacji domowych sposobów.
Niepokojące mogą być między innymi silny niepokój, powiększenie brzucha, próby wymiotowania bez skutecznego zwymiotowania oraz gwałtowne pogorszenie samopoczucia. Pies może chodzić z miejsca na miejsce i nie potrafić znaleźć wygodnej pozycji.
Jeżeli podejrzewam skręt żołądka, jadę do lecznicy. Tutaj czas naprawdę ma znaczenie.
Układ pokarmowy owczarka również warto obserwować
Problemy trawienne łatwo zbagatelizować, ponieważ niemal każdemu psu zdarzy się czasami luźniejszy stolec albo pojedyncze wymioty.
Znaczenie ma jednak częstotliwość i czas trwania problemu.
Jeżeli dolegliwości regularnie powracają, pies traci masę ciała albo wyraźnie zmienia się jego apetyt, warto poszukać przyczyny.
Jednym ze schorzeń spotykanych u owczarków niemieckich jest zewnątrzwydzielnicza niewydolność trzustki, nazywana w skrócie EPI. Trzustka nie dostarcza wtedy odpowiedniej ilości enzymów potrzebnych do prawidłowego trawienia pokarmu.
Dla właściciela szczególnie zastanawiająca może być sytuacja, w której pies ma duży apetyt, a mimo tego chudnie. Mogą pojawiać się także zmiany dotyczące stolca.
Takiego problemu nie próbowałbym rozwiązywać poprzez kupowanie kolejnych przypadkowych karm.
Jeżeli coś wyraźnie nie działa, potrzebna jest diagnostyka. Dopiero po poznaniu przyczyny można skutecznie działać.
Skóra i sierść potrafią powiedzieć sporo o zdrowiu psa
Owczarek niemiecki ma gęstą sierść, dlatego niewielkie zmiany skóry mogą długo pozostawać ukryte.
Ja wykorzystałbym zwykłe głaskanie jako prostą kontrolę.
Podczas kontaktu z psem można wyczuć zgrubienie, strup, niewielki guzek albo miejsce szczególnie wrażliwe na dotyk. Warto również zaglądać pod sierść podczas szczotkowania.
Niepokojące jest uporczywe drapanie, wylizywanie łap czy wygryzanie sierści. Podobnie należy traktować nawracające zaczerwienienia i problemy z uszami.
Przyczyn może być wiele. Pasożyty, infekcje czy alergie potrafią dawać podobne objawy.
Dlatego samo stwierdzenie, że „owczarek ma alergię”, niewiele jeszcze wyjaśnia.
Jeżeli problem wraca, szukałbym konkretnej przyczyny zamiast jedynie łagodzić kolejne epizody.
Uszy owczarka niemieckiego – zaglądać, ale nie czyścić na siłę
Stojące uszy owczarka ułatwiają zauważenie niektórych problemów, ale nadal warto regularnie je oglądać.
Zdrowe ucho nie powinno intensywnie pachnieć ani sprawiać psu bólu. Niepokój powinny wzbudzić wyraźne zaczerwienienie, duża ilość wydzieliny oraz częste potrząsanie głową.
Nie próbowałbym jednak profilaktycznie czyścić uszu każdego dnia.
Nadmierna pielęgnacja również może powodować podrażnienia. Jeżeli ucho wygląda zdrowo i lekarz nie zalecił specjalnej pielęgnacji, nie trzeba bez przerwy przy nim manipulować.
Gdy pojawia się stan zapalny, warto ustalić jego przyczynę. Szczególnie wtedy, kiedy problemy regularnie wracają.
Zęby – część psa, o której łatwo zapomnieć
Właściciel zwykle szybko zauważa, że pies kuleje. Stan zębów potrafi natomiast przez długi czas pozostawać poza jego zainteresowaniem.
Warto to zmienić.
Problemy w jamie ustnej mogą powodować ból. Pies nie zawsze przestanie przez to jeść. Może po prostu gryźć po jednej stronie albo ostrożniej brać twarde przedmioty.
Ja od młodego wieku przyzwyczajałbym owczarka do zaglądania do pyska.
Dzięki temu łatwiej później zauważyć osad, kamień nazębny, zaczerwienione dziąsła albo uszkodzony ząb. Przyzwyczajony pies znacznie lepiej znosi też kontrolę jamy ustnej.
Najskuteczniejszą domową metodą ograniczania płytki nazębnej jest regularne szczotkowanie zębów przy użyciu preparatu przeznaczonego dla psów.
Nie używałbym do tego ludzkiej pasty do zębów.
Oczy również zasługują na chwilę uwagi
Zdrowe oczy psa powinny być przejrzyste i nie powodować widocznego dyskomfortu.
Pojedyncza niewielka ilość wydzieliny po spaniu nie musi oznaczać choroby. Co innego utrzymujące się zaczerwienienie, mrużenie oka, silne łzawienie albo pojawienie się mętnego obszaru.
Szczególnie poważnie potraktowałbym nagłe zmiany.
Problemy okulistyczne potrafią rozwijać się szybko. Oko nie jest dobrym miejscem do testowania domowych metod przez kilka kolejnych dni.
Jeżeli pies wyraźnie odczuwa ból albo nie chce otworzyć oka, skontaktowałbym się z lekarzem.
Regularny ruch jest potrzebny, ale więcej nie zawsze znaczy lepiej
Owczarek niemiecki potrzebuje aktywności. Nie jest psem stworzonym do spędzania całego życia pomiędzy kanapą a miską.
Ruch pomaga utrzymywać prawidłową masę ciała oraz sprawność mięśni. Jest również potrzebny psychicznie.
Nie oznacza to jednak, że zdrowie mierzy się liczbą przebiegniętych kilometrów.
Aktywność dopasowałbym do wieku i kondycji psa.
Inaczej powinien wyglądać dzień kilkumiesięcznego szczeniaka, inaczej zdrowego dorosłego owczarka, a jeszcze inaczej psa mającego kilkanaście lat.
W przypadku starszego psa nie rezygnowałbym z ruchu tylko dlatego, że stał się wolniejszy. Często lepszym rozwiązaniem będą spokojniejsze i regularne spacery niż okazjonalna bardzo intensywna wyprawa.
Obserwowałbym również zachowanie psa następnego dnia. Jeżeli po aktywności pojawia się wyraźna sztywność albo kulawizna, organizm daje nam ważną informację.
Badania profilaktyczne nie są potrzebne tylko choremu psu
Do lekarza weterynarii łatwo trafić wtedy, kiedy wydarzy się coś złego.
Ja wolałbym, aby lekarz od czasu do czasu zobaczył również zdrowego psa.
Regularna kontrola daje możliwość sprawdzenia masy ciała, skóry, jamy ustnej, serca oraz ogólnej kondycji. Lekarz może również dobrać odpowiedni harmonogram szczepień i ochrony przeciw pasożytom do konkretnego zwierzęcia.
Wraz z wiekiem psa znaczenie badań kontrolnych rośnie.
Część chorób przez długi czas nie daje spektakularnych objawów. Właściciel widzi psa codziennie, więc bardzo powolne zmiany łatwo przeoczyć.
Dlatego profilaktyka nie jest przesadą.
Jest próbą znalezienia problemu wtedy, kiedy jest jeszcze mały.
Naucz się, jaki jest Twój zdrowy owczarek
To jedna z najbardziej praktycznych rzeczy, jakie można zrobić.
Każdy pies ma swój normalny rytm.
Wiem, ile mój pies zazwyczaj pije. Wiem, z jakim apetytem je. Wiem, jak szybko biegnie po schodach, jak wygląda jego stolec i ile czasu potrzebuje na odpoczynek po spacerze.
Dzięki temu łatwiej zauważyć zmianę.
Nagłe zwiększenie pragnienia może być istotne. Tak samo utrata apetytu, chudnięcie, apatia albo nietypowa niechęć do spaceru.
Nie oznacza to, że każda drobna zmiana jest początkiem poważnej choroby.
Chodzi raczej o poznanie własnego psa.
Czasami pierwszym sygnałem problemu nie jest bowiem kaszel, biegunka czy kulawizna. Właściciel po prostu zauważa, że pies „jest jakiś inny”.
I takiej obserwacji nie należy lekceważyć.
Starszy owczarek nie musi po prostu „mieć gorzej”
Siwy pysk pojawia się powoli. Pies trochę dłużej śpi. Nie biegnie już do drzwi z taką prędkością jak kilka lat wcześniej.
Część zmian rzeczywiście jest naturalnym elementem starzenia.
Problem zaczyna się wtedy, kiedy wszystko zaczynamy tłumaczyć wiekiem.
Pies nie chce chodzić? Jest stary. Ma trudności ze wstawaniem? Jest stary. Gorzej je? Przecież jest stary.
Ja nie przyjmowałbym takiego wyjaśnienia automatycznie.
Za zmianą zachowania może stać ból lub choroba, którą można leczyć albo przynajmniej skutecznie kontrolować. Starszy pies zasługuje więc na szczególnie uważną obserwację.
Warto kontrolować jego masę ciała, mobilność, apetyt i pragnienie. Trzeba zwracać uwagę na nowe guzki oraz zmiany skóry. Istotne są także zachowanie i orientacja w otoczeniu.
Im lepiej znam swojego psa, tym łatwiej zauważę, że coś się zmieniło.
Zdrowie owczarka niemieckiego zaczyna się od codziennych drobiazgów
Nie mam wpływu na wszystkie choroby, które mogą pojawić się w życiu psa. Mam jednak wpływ na zaskakująco wiele codziennych rzeczy.
Mogę pilnować prawidłowej masy ciała. Mogę zapewnić rozsądną aktywność i dobre żywienie. Mogę kontrolować zęby, skórę, uszy i pazury. Mogę też reagować, kiedy zachowanie psa zaczyna odbiegać od normy.
Najważniejsze jest jednak coś jeszcze.
Nie czekałbym, aż owczarek wyraźnie pokaże, że cierpi.
Psy nie powiedzą nam, że od tygodnia boli je biodro albo że od kilku dni gorzej widzą. Często dostosowują się do dyskomfortu i próbują normalnie funkcjonować.
Dlatego najlepszym narzędziem właściciela nie jest domowa apteczka.
Jest nim znajomość własnego psa.
Jeżeli wiem, jak mój owczarek porusza się, je, pije, odpoczywa i zachowuje każdego dnia, znacznie łatwiej zauważę moment, w którym coś przestaje być normalne. A przy wielu problemach zdrowotnych właśnie ten moment może zdecydować o tym, jak szybko pies otrzyma potrzebną pomoc.
