Owczarek Niemiecki żywienie

Owczarek.pl » Owczarek Niemiecki żywienie

Owczarek niemiecki potrafi patrzeć na człowieka tak, jakby od kilku dni niczego nie jadł. Nie należy jednak dać się zwieść. W żywieniu tej rasy znacznie ważniejsze od pełnej miski jest dopasowanie ilości i rodzaju pokarmu do wieku, masy ciała oraz aktywności psa. Dobra dieta nie musi być przy tym skomplikowana. Ja zacząłbym od kilku prostych zasad, które pozwalają uniknąć większości błędów.

Jak powinno wyglądać żywienie owczarka niemieckiego?

Owczarek niemiecki jest dużym i zazwyczaj dość aktywnym psem. Jego potrzeby będą więc inne niż potrzeby niewielkiego psa kanapowego. Nie oznacza to jednak, że każdy owczarek powinien dostawać ogromne porcje mięsa i najbardziej kaloryczną karmę dostępną w sklepie.

Wręcz przeciwnie.

Podstawą żywienia powinno być dostarczenie odpowiedniej ilości energii oraz wszystkich potrzebnych składników odżywczych. Liczy się ich właściwa proporcja. Pies potrzebuje między innymi białka, tłuszczów, witamin oraz składników mineralnych. Ważny jest także stały dostęp do świeżej wody.

W praktyce najprostszym rozwiązaniem jest dobra karma pełnoporcjowa, dopasowana do wieku psa. Określenie „pełnoporcjowa” jest tutaj bardzo ważne. Oznacza ono, że karma została przygotowana jako kompletne źródło składników odżywczych dla zwierzęcia.

Jeżeli mój pies dobrze toleruje taką karmę, ma prawidłową sylwetkę i dobre trawienie, nie szukałbym zmian na siłę. W żywieniu psów ciągłe eksperymentowanie nie zawsze przynosi korzyści.

Ile powinien jeść owczarek niemiecki?

To jedno z pierwszych pytań, jakie pojawia się przy żywieniu owczarka. Niestety nie istnieje jedna prawidłowa odpowiedź w rodzaju „500 gramów karmy dziennie”.

Dwie karmy mogą wyglądać podobnie, ale mieć zupełnie inną wartość energetyczną. Taka sama porcja jednej karmy może więc dostarczać znacznie więcej kalorii niż drugiej.

Do tego dochodzi sam pies.

Owczarek, który codziennie dużo biega, trenuje i spędza kilka godzin poza domem, będzie miał inne potrzeby niż spokojny pies rodzinny. Znaczenie mają również wiek, masa ciała, stan zdrowia oraz indywidualny metabolizm. Zapotrzebowanie żywieniowe zmienia się więc w ciągu życia.

Dlatego tabelę znajdującą się na opakowaniu karmy traktowałbym jako punkt wyjścia, a nie niepodważalną instrukcję.

Później obserwowałbym psa.

Jeżeli zaczyna wyraźnie przybierać na wadze, trzeba zweryfikować porcje. Jeżeli chudnie mimo prawidłowego apetytu, również wymaga to uwagi. Przy większych albo nagłych zmianach masy ciała warto skonsultować się z lekarzem weterynarii.

Właściciel ma tutaj pewną przewagę nad tabelą producenta. Widzi swojego psa każdego dnia.

Nie patrz wyłącznie na kilogramy

Sama masa ciała potrafi być myląca. Owczarki niemieckie różnią się wielkością, budową i umięśnieniem. Dwa zdrowe psy tej samej płci mogą ważyć inaczej.

Dlatego warto obserwować sylwetkę.

Patrząc na psa z góry, powinniśmy zauważyć zarys talii za żebrami. Same żebra nie powinny mocno wystawać, ale powinny być możliwe do wyczucia pod skórą. Jeżeli trzeba mocno naciskać, aby je odnaleźć, pies może mieć za dużo tkanki tłuszczowej.

Ocena kondycji ciała jest znacznie bardziej użyteczna niż próba dopasowania każdego owczarka do jednej „idealnej” liczby kilogramów. FEDIAF uwzględnia ocenę Body Condition Score, czyli kondycji ciała, również w swoich aktualnych wytycznych żywieniowych.

Ile razy dziennie karmić owczarka niemieckiego?

Dorosłego owczarka niemieckiego nie trzeba karmić bez przerwy. Jednocześnie nie widzę powodu, aby całą dzienną porcję podawać podczas jednego ogromnego posiłku.

Znacznie praktyczniejsze jest podzielenie dziennej ilości pokarmu na dwa posiłki.

Łatwiej wtedy kontrolować porcje, a pies nie zjada jednorazowo ogromnej ilości pokarmu. Można na przykład podawać jeden posiłek rano, a drugi wieczorem.

Nie oznacza to oczywiście, że godziny karmienia muszą być wyznaczone z dokładnością do minuty. Ważniejsza jest pewna regularność.

Trzeba też pamiętać o smakołykach.

To częsty problem, ponieważ właściciel widzi w misce określoną porcję i zakłada, że dokładnie tyle pies zjadł. Tymczasem w ciągu dnia dochodzą przysmaki treningowe, gryzaki i kawałek mięsa otrzymany podczas przygotowywania obiadu.

Każdy z tych produktów dostarcza dodatkowych kalorii.

FEDIAF zaleca, aby przysmaki stanowiły nie więcej niż około 10% całkowitego spożycia energii. Nie powinny one zastępować prawidłowo zbilansowanej diety.

Jeżeli więc intensywnie szkolę psa i wykorzystuję jedzenie jako nagrodę, uwzględniłbym je w dziennym bilansie.

Jaka karma dla owczarka niemieckiego będzie najlepsza?

Tutaj zaczyna się prawdziwa dżungla.

Na jednym opakowaniu znajdziemy wilka. Na drugim wielki napis „premium”. Kolejne reklamuje się wysoką zawartością mięsa, brakiem zbóż albo recepturą inspirowaną naturą.

Problem polega na tym, że atrakcyjny przód opakowania niewiele mówi o wartości żywieniowej produktu.

WSAVA zwraca uwagę, że sama lista składników również nie pozwala wiarygodnie ocenić jakości karmy. Organizacja zaleca zwracać uwagę między innymi na to, kto opracowuje receptury, jakie kwalifikacje mają specjaliści producenta i jak wygląda kontrola jakości gotowego produktu. Istotne jest również to, czy producent potrafi udzielić dokładnych informacji dotyczących wartości odżywczej swojej karmy.

Ja w pierwszej kolejności sprawdziłbym więc, czy karma jest oznaczona jako pełnoporcjowa i dla jakiego etapu życia została przeznaczona.

To znacznie ważniejsze niż efektowne hasło marketingowe.

Następnie obserwowałbym samego psa. Nawet dobra karma musi mu służyć. Liczą się prawidłowe stolce, utrzymanie właściwej masy ciała, apetyt oraz ogólna kondycja.

Sucha czy mokra karma dla owczarka niemieckiego?

Obydwa rozwiązania mogą być prawidłowe.

Sucha karma jest wygodna. Łatwo ją przechowywać i precyzyjnie odmierzać. Ma też dużą koncentrację energii w stosunkowo niewielkiej porcji.

Karma mokra zawiera natomiast znacznie więcej wody. Dla części psów jest również bardzo atrakcyjna smakowo.

Można także łączyć karmę suchą i mokrą. Trzeba jedynie pamiętać, że nie oznacza to podania pełnej dziennej porcji suchej karmy, a następnie dodania pełnej porcji mokrej.

Obydwa produkty dostarczają energii.

Jeżeli je łączę, odpowiednio zmniejszam ilość każdego z nich. W przeciwnym razie bardzo łatwo nieświadomie przekarmić psa.

FEDIAF wskazuje, że pełnoporcjowe karmy mokre i suche można ze sobą łączyć. Porcje powinny jednak odpowiadać zaleceniom żywieniowym dla danych produktów.

Żywienie szczeniaka owczarka niemieckiego

Przy szczeniaku sprawa staje się znacznie ważniejsza.

Młody owczarek rośnie szybko i w stosunkowo krótkim czasie zmienia się z niewielkiej puchatej kulki w dużego psa. Łatwo wtedy dojść do wniosku, że im więcej jedzenia otrzyma, tym lepiej będzie się rozwijał.

Ja zdecydowanie unikałbym takiego podejścia.

Celem nie jest maksymalnie szybki wzrost. Celem jest prawidłowy, kontrolowany rozwój.

Szczeniak potrzebuje diety przeznaczonej do wzrostu. W przypadku dużej rasy szczególnie ważne jest właściwe zbilansowanie energii i składników mineralnych. Wapń, fosfor i witamina D uczestniczą między innymi w prawidłowym rozwoju kości. Nie chodzi jednak o to, aby dostarczać ich jak najwięcej. Ważne są właściwe ilości oraz proporcje.

Dlatego nie dodawałbym preparatów wapniowych do pełnoporcjowej karmy dla szczeniąt bez konkretnego zalecenia specjalisty.

To jeden z tych przypadków, w których „więcej” nie oznacza „lepiej”.

Jak często karmić szczeniaka?

Mały owczarek powinien początkowo otrzymywać posiłki częściej niż dorosły pies. Z wiekiem ich liczbę można stopniowo zmniejszać.

Nie przywiązywałbym jednak całego żywienia do jednej sztywnej rozpiski znalezionej w internecie. Szczeniaki rozwijają się w różnym tempie.

Znacznie ważniejsze jest regularne kontrolowanie kondycji psa oraz dostosowywanie porcji do jego rozwoju.

Jeżeli kupuję szczeniaka z hodowli, przez pierwsze dni nie zmieniałbym również gwałtownie sposobu żywienia. Przeprowadzka do nowego domu sama w sobie jest dużą zmianą. Nowe miejsce, ludzie, zapachy i rytm dnia to wystarczająco dużo atrakcji.

Jeżeli chcę wprowadzić inną karmę, robiłbym to stopniowo.

Czy owczarek niemiecki może jeść mięso?

Oczywiście mięso może być elementem diety psa. Nie oznacza to jednak, że samo mięso tworzy kompletną dietę.

To bardzo istotna różnica.

Pies potrzebuje określonych składników odżywczych w odpowiednich proporcjach. Dieta złożona przypadkowo z mięsa, podrobów i produktów znalezionych w lodówce może tych proporcji nie zapewniać.

Jeżeli podstawą żywienia jest pełnoporcjowa karma, sytuacja jest prosta. Produkt został opracowany tak, aby pokrywać potrzeby żywieniowe psa odpowiedniego dla wskazanego etapu życia.

Jeżeli natomiast chcę samodzielnie przygotowywać wszystkie posiłki, potraktowałbym to poważniej niż gotowanie „na oko”.

Domowa dieta powinna być prawidłowo zbilansowana. W takim przypadku warto skorzystać z pomocy lekarza weterynarii zajmującego się żywieniem albo odpowiednio wykwalifikowanego specjalisty.

A co z dietą BARF?

BARF ma swoich zwolenników i często przedstawiany jest jako najbardziej naturalny sposób karmienia psa. Sam argument o naturalności nie rozstrzyga jednak, czy konkretna dieta jest dobrze zbilansowana.

Najważniejszy pozostaje skład całej diety.

Surowe mięso nie dostarcza automatycznie wszystkich składników w odpowiednich proporcjach. Dieta musi być ułożona w taki sposób, aby odpowiadała potrzebom konkretnego zwierzęcia.

Dochodzi również kwestia bezpieczeństwa mikrobiologicznego surowych produktów. WSAVA wskazuje potencjalne zagrożenia związane z dietami opartymi na surowym mięsie i uwzględnia ten temat w swoich materiałach dotyczących żywienia psów.

Nie traktowałbym więc BARF-u jako prostego schematu: kupuję mięso, wkładam do miski i gotowe.

Jeżeli ktoś chce w ten sposób żywić owczarka, dieta powinna być świadomie zbilansowana.

Czy owczarek niemiecki potrzebuje suplementów?

Półki sklepów zoologicznych potrafią stworzyć wrażenie, że zdrowy pies potrzebuje całej apteczki suplementów.

Preparat na sierść. Preparat na stawy. Witaminy. Minerały. Olej. Wapń. Kolejny preparat „na odporność”.

Ja zacząłbym od znacznie prostszego pytania: czego rzeczywiście brakuje w diecie mojego psa?

Jeżeli zdrowy owczarek otrzymuje odpowiednią karmę pełnoporcjową, powinna ona dostarczać wymaganych składników odżywczych. Właśnie na tym polega jej rola.

Dodawanie kolejnych preparatów bez konkretnego powodu nie musi poprawiać jakości żywienia.

Inaczej wygląda sytuacja, kiedy suplementację zaleci lekarz weterynarii. Może ona wynikać ze stanu zdrowia, konkretnego problemu albo rodzaju stosowanej diety.

Szczególną ostrożność zachowałbym przy suplementowaniu rosnącego szczeniaka.

Żywienie starszego owczarka niemieckiego

Z wiekiem zmienia się pies i powinien zmieniać się również sposób patrzenia na jego miskę.

Starszy owczarek może być mniej aktywny. Spacer, który kiedyś był dopiero rozgrzewką, z czasem może stać się główną aktywnością dnia. Jeżeli nadal będzie dostawał taką samą ilość energii, łatwiej zacznie przybierać na wadze.

Nie znaczy to jednak, że każdy starszy pies automatycznie potrzebuje bardzo małych porcji.

Ponownie najważniejsza jest obserwacja konkretnego zwierzęcia.

Kontrolowałbym jego sylwetkę i masę ciała. Zwracałbym uwagę na apetyt oraz ewentualne problemy z jedzeniem. Nagła utrata masy, zwiększone pragnienie albo wyraźna zmiana apetytu nie powinny być tłumaczone wyłącznie wiekiem.

W takiej sytuacji właściwym krokiem jest konsultacja weterynaryjna, a nie przypadkowa zmiana karmy.

Najczęstszy błąd? Przekarmianie z miłości

Właściciel owczarka zazwyczaj nie chce źle karmić swojego psa. Problem często pojawia się właśnie dlatego, że chce dla niego jak najlepiej.

Pies dostał śniadanie, ale przecież pięknie wykonał komendę. Dostaje więc smakołyk.

Później kawałek czegoś podczas obiadu.

Wieczorem gryzak.

Po spacerze jeszcze jedna nagroda, bo tak ładnie wrócił na zawołanie.

Każda z tych rzeczy wydaje się niewielka. Dopiero po zsumowaniu okazuje się, że oprócz dwóch posiłków pojawił się trzeci, tylko rozłożony na cały dzień.

Dlatego przysmaki również traktowałbym jako część żywienia.

Dobrym rozwiązaniem podczas treningu może być wykorzystanie części dziennej porcji karmy. Wtedy nagradzam psa, ale jednocześnie zachowuję kontrolę nad całkowitą ilością jedzenia.

Czy owczarek może dostawać jedzenie ze stołu?

Ja nie wprowadzałbym takiego zwyczaju.

Nie chodzi wyłącznie o kalorie. Ludzkie potrawy często zawierają dużo soli, tłuszczu oraz dodatków, których pies nie potrzebuje. Niektóre produkty spożywane przez ludzi mogą być dla psa szkodliwe lub toksyczne.

Jest jeszcze jeden, znacznie bardziej przyziemny argument.

Owczarek niemiecki bardzo szybko uczy się zasad panujących w domu.

Jeżeli kilka razy dostanie jedzenie podczas rodzinnego obiadu, może uznać, że siedzenie obok stołu jest niezwykle opłacalnym zajęciem. A potem trudno mu wytłumaczyć, że promocja właśnie się skończyła.

Jeżeli chcę podać psu dodatkowy przysmak, wolę zrobić to świadomie i uwzględnić go w dziennej diecie.

Woda jest częścią prawidłowego żywienia

O jedzeniu można dyskutować godzinami, a przy tym zapomnieć o najprostszym elemencie psiej diety.

Pies powinien mieć dostęp do świeżej, czystej wody. FEDIAF wymienia stały dostęp do wody jako podstawowy element prawidłowego żywienia.

Ma to szczególne znaczenie przy suchej karmie, podczas ciepłych dni i po aktywności.

Nie ograniczałbym psu wody tylko dlatego, że wtedy częściej trzeba wychodzić na spacer. Wyraźne zwiększenie albo zmniejszenie pragnienia może natomiast być sygnałem, który warto omówić z lekarzem weterynarii.

Dobra dieta nie powinna być skomplikowana

Przy żywieniu owczarka niemieckiego łatwo wpaść w pułapkę ciągłego poszukiwania „idealnej” karmy. Internet dodatkowo temu sprzyja. Jednego dnia dowiadujemy się, że pies koniecznie musi jeść określony rodzaj mięsa. Następnego, że powinien unikać jakiegoś składnika. Chwilę później ktoś przekonuje, że jedynym właściwym rozwiązaniem jest całkowicie inny model żywienia.

Ja podszedłbym do tego spokojniej.

Wybrałbym pełnoporcjową dietę odpowiednią dla wieku psa. Dopasowałbym porcję do jego kondycji i aktywności. Kontrolowałbym sylwetkę. Przysmaki traktowałbym jako część dziennej dawki jedzenia, a nie produkt pozbawiony kalorii. Zapewniłbym również stały dostęp do wody.

I przede wszystkim obserwowałbym psa.

Bo dobra dieta nie jest tą, która ma najbardziej efektowną reklamę albo najdłuższą listę modnych składników. Powinna dostarczać owczarkowi tego, czego rzeczywiście potrzebuje, a jednocześnie pozwalać mu zachować prawidłową masę ciała i dobrą kondycję przez kolejne etapy życia.